blog

Śluza Guzianka – ponad sto czterdzieści lat żeglarskiej tradycji

Śluza Guzianka. Historia nowej i starej śluzy na Mazurach.  Jeszcze dzień, jeszcze dwa i wystartuje długo wyczekiwany sezon urlopowy! Pora poczuć się jak prawdziwy wodniak i złapać wiatr w żagle! Szlak Wielkich Jezior Mazurskich gwarantuje niezapomniane wrażenia.

Zanim jednak zdecydujemy się wsiąść na wymarzony jacht, pamiętajmy jak ważny jest wybór odpowiedniej trasy oraz znajomość zasad funkcjonowania śluz łączących jeziora. Śluza Guzianka I i jej młodsza siostra Śluza Guzianka II to jedne z najważniejszych komunikacyjnych węzłów Wielkich Jezior Mazurskich. Czy znasz ich historię?

Śluza Guzianka I — brama do malowniczych widoków

Słoneczny, letni dzień. Czysta woda, lekki wiatr i śpiew ptaków. Na samą myśl o tym, każdy miłośnik żeglarstwa czuje przypływ pozytywnych emocji.  Zanim jednak nadejdzie ten magiczny moment dryfowania po mazurskich jeziorach, warto się przygotować, by uniknąć przykrych niespodzianek. Planowanie trasy i wybór odpowiedniego, a więc zadbanego i sklarowanego jachtu, to podstawa udanej wyprawy. Wszystko gotowe? Pora więc ruszać, ciesząc się pięknem tras Wielkich Jezior Mazurskich, przy okazji poznając ich najważniejsze punkty, będące głównymi atrakcjami turystyki żeglarskiej.

Swoistą bramą do wyjątkowo barwnych widoków i obowiązkowym punktem trasy po Wielkich Jeziorach Mazurskich, jest znana wszystkim „wilkom morskim” Śluza Guzianka I.  To jedna z trzech najpopularniejszych wrót śluzowych na mazurskich wodach.  Powstała ponad 140 lat temu, w 1879 roku i od tamtego czasu cieszy się ogromną popularnością. Pierwotnie wykonana z drewna, w 1899 została zmodernizowana, a drewniane elementy zastąpiono trwalszymi, wykonanymi z cegły i kamienia. Należy do południowej części szlaku, łącząc jezioro Bełdany i Guzianka Mała. Śluza liczy  44 metry długości, a jej wrota mierzą około 7,5 metra, powoli zwężając się ku dołowi. Różnica poziomów wody to około 2,2 metra.

Jezioro Nidzie ze strefą ciszy

Pokonując ją, mamy możliwość dotarcia do jeziora Nidzickiego, gdzie możemy podziwiać malownicze widoki. Akwen stanowi rezerwat przyrody. To miejsce niemal całkowicie pozbawione ingerencji człowieka w naturę. Wpływając na ten blisko 20-kilometrowy łuk wodny, mamy okazję podziwiać dzikie zatoki i wyspy, co z drugiej strony wymaga od nas nieco więcej żeglarskiej wprawy.  Warto również pamiętać, że wpływając na jego wody, nie możemy wspomagać się silnikiem spalinowym. Dzięki temu zewsząd ogarnia nas cisza i spokój. Oto idealne warunki do aktywnego odpoczynku. Ciekawe czy kiedyś powstaną również kempingi na których będzie obowiązywała całodzienna strefa ciszy ;-)?

Korki na Guziance – jak je ominąć?

W czasie trwania ścisłego sezonu przez Śluzę Guzianka I przeprawia się dziennie znaczna liczba jachtów i motorówek, ale także mniejszych łodzi czy kajaków. W sezonie żeglarskim ich liczba sięga nawet 10,5 tysiąca jednostek pływających. Żeglarze prześcigają się zaś w opowiadaniu najróżniejszych historii mówiących o tym, co spotkało ich w oczekiwaniu na minięcie śluzy. Kumulacja jachtów i spieszących się w dalszą drogę żeglarzy, sprowadza się zazwyczaj do integracyjnych rozmów na temat wakacyjnych przygód na łajbie, ale pojawiają się także mniej sympatyczne incydenty – nerwowe wymiany zdań, poobijane laminaty i „zakleszczenia” masztowe. Jak ich uniknąć? Przede wszystkim rozsądnie planując godzinę śluzowania.

Najlepsza pora na zajęcie kolejki, to oczywiście wczesny ranek. Później trzeba już cierpliwie czekać, najlepiej cumując przy dalbach znajdujących się po lewej stronie. Po zapaleniu się zielonego światła, etykieta żeglarska nakazuje podpłynięcie do komory tym jachtom, które pierwsze ustawiły się w kolejce. Uczciwe przestrzeganie wprowadzonego porządku, pozwala wszystkim użytkownikom zwiększyć komfort, ale też bezpieczeństwo podróży.

Przepłynięcie przez śluzę do tej pory odbywało się za opłatą. Zwolennicy bezgotówkowych transakcji mogli czuć się zaskoczeni specyficznym sposobem jej pobierania. Odliczoną sumę należało wrzucić do mini podbieraka, wyciągniętego w naszą stronę przez pracownika śluzy. Starzy żeglarze uznawali tę metodę za wspaniały powiew tradycji. W tym sezonie możemy jednak cieszyć się możliwością minięcia śluzy bez opłat. Czy to nie wspaniałe?

 Śluza Guzianka II – dumna młodsza siostra

Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, obserwując coroczne problemy żeglarzy związane z wydłużeniem czasu oczekiwania na minięcie dawnej śluzy, postanowiło zadbać o komfort odpoczynku na polskich jeziorach.  W 2018 roku ogłoszono budowę Śluzy Guzianki II, która miła zwiększyć przepustowość z jeziora Bełdany na jezioro Guzianka Duża i powrotem. Nowa śluza, ku ogromnej radości żeglarzy, została oddana do użytku w 2020 roku.  Młodsza siostra znanej wszystkim Guzianki I, jest w stanie pomieścić na raz do 10 dużych jachtów i nieco więcej – bo około 12 tych mniejszych, co bardzo usprawnia ruch pomiędzy jeziorami. Dodatkowo dawna Guzianka wciąż pozostaje otwarta, obsługując większe żaglowce. Mimo rozluźnienia związanego z otwarciem Guzianki II, wciąż warto w odpowiedni sposób zaplanować śluzowanie, szczególnie w ścisłym sezonie.

Godziny otwarcia śluz?

 

GUZIANKA I

maj – 10.00 – 20.00

czerwiec / lipiec / sierpień – 10.00 – 21.00

wrzesień  – 10.00 – 19.00

październik  – 10.00 – 17.00

GUZIANKA II

maj – 9.00 – 20.00

czerwiec / lipiec / sierpień – 9.00 – 19.00

wrzesień  – 9.00 – 18.00

październik  – 9.00 – 17.00

Zmiany na lepsze

Komfort żeglugi w Polsce rośnie z roku na rok. Rozwijająca się infrastruktura uprzyjemnia rejs, pozwalając nam koncentrować się czerpaniu radości z obcowania z naturą. Zwolenników wodnych przygód przybywa, a mit o elitarności i kosztowności tej formy wakacyjnego odpoczynku upada. Żeglarstwo na przestrzeni kilku ostatnich lat, stało się sportem dla każdego – od rodzin z dziećmi, po miłośników samotnych wypraw. Wystarczy odpowiednie przygotowanie i pomoc wykwalifikowanych firm czarterowych, by cieszyć się urokami mazurskich jezior. Gotowi na  przygodę? A zatem, żagle na maszt!